Piłkarze Masovii Maszewo wrócili ze Stuchowa bez zdobyczy punktowej. Jak przyznają sami zawodnicy, był to mecz, w którym piłka po prostu nie chciała znaleźć drogi do siatki rywala.
„Zdarzają się takie mecze, że bramka jest jak zaczarowana” – podsumowano w klubowym komunikacie. Sztab szkoleniowy zapowiada, że najbliższy tydzień upłynie pod znakiem pracy nad skutecznością, a zespół koncentruje się już na kolejnym spotkaniu.
Kadra meczowa
W Stuchowie na boisku pojawili się: Twarowski – Redlak, Wylociński, Lisiński, Pirecki (65’ Żabski) – Pirkoś, Kisieliński, Południak – Mucha, Woroniak, Żak (60’ Szmyciński W.).
Na ławce rezerwowych pozostali: Wierzchowski i Cellner.
Przed nami mecz u siebie
W najbliższą sobotę o godzinie 14:00 Masovia Maszewo zmierzy się na własnym obiekcie z AP Kotwicą Kołobrzeg. Klub serdecznie zaprasza wszystkich kibiców do dopingowania drużyny w tym spotkaniu.
Źródło: Masovia Maszewo
Fot. facebook.com

